Jeśli trafiłeś tutaj tylko po kilka tekstów na podryw, możesz znaleźć znacznie więcej.
Uwodzenie24.pl powstało wokół kobiet, randek, seksualności i relacji. Ale po latach pracy z mężczyznami widzę coraz wyraźniej, że kobiety bardzo często są tylko miejscem, w którym ujawnia się coś znacznie większego.
Możesz świetnie radzić sobie w pracy. A potem pojawia się jedna kobieta…
Możesz być człowiekiem, na którym inni polegają — a potem jedna relacja przejmuje ogromną część Twojej głowy.
Możesz prowadzić firmę. Zarządzać ludźmi. Rozwiązywać skomplikowane problemy. Zarabiać dobre pieniądze. Podejmować poważne decyzje. A potem jedna nieodpisana wiadomość potrafi zmienić Twój stan na resztę dnia.
Godziny analizowania
Wiadomości. Sygnały. Cisza. Ton głosu. „Co miała na myśli?” Głowa pracuje. Ale życie stoi.
Potrzeba idealnego wrażenia
Próbujesz nie popełnić błędu, zamiast po prostu sprawdzić, czy naprawdę do siebie pasujecie.
Czekanie na pewność
Odkładasz działanie do momentu, w którym wreszcie poczujesz się gotowy. Problem? Pewność siebie bardzo często pojawia się dopiero po działaniu.
Nie chcę budować kolejnej maski „samca alfa”.
Nie chodzi o pięć magicznych zdań. Nie chodzi o udawanie niedostępnego. I zdecydowanie nie chodzi o manipulowanie drugim człowiekiem.
- udawanie pewności siebie
- granie kogoś, kim nie jesteś
- kontrolowanie cudzej reakcji
- maskowanie desperacji „techniką”
- robienie z relacji wojny płci
- powiedzieć kobiecie, że Ci się podoba
- być seksualnym bez desperacji
- przyjąć zainteresowanie bez tracenia głowy
- przyjąć brak zainteresowania bez tracenia siebie
- mieć własne życie, standardy i kierunek
Chodzi o to, żebyś potrafił bardzo chcieć kobiety — ale jej nie potrzebował do tego, żeby dobrze czuć się ze sobą.
Kiedy przestajesz przepalać energię na analizowanie kobiet, ta energia nie znika.
Wraca do rzeczy, które naprawdę budują Twoje życie.
Biznes i praca
Więcej koncentracji na tworzeniu, podejmowaniu decyzji i rzeczach, które dają realny zwrot.
Zdrowie i trening
Mniej życia w głowie. Więcej energii skierowanej na ciało, kondycję i dyscyplinę.
Rodzina i ludzie
Więcej obecności dla dzieci, przyjaciół i ludzi, którzy naprawdę są częścią Twojego życia.
Od 2008 roku pomagam mężczyznom mieć „to coś”.
Tylko że „to coś” nie jest tekstem wyuczonym przed lustrem. Nie jest zegarkiem. Nie jest samochodem. Nie jest stanowiskiem. Ani liczbą kobiet zapisanych w telefonie.
Nie musisz zgadzać się ze mną we wszystkim.
Wręcz nie chcę, żebyś bezmyślnie przyjmował moje poglądy. Masz myśleć. Sprawdzać. Testować. Wyciągać własne wnioski.
Czasem forma będzie niewygodna.
Czasem coś Cię wkurzy. Czasem zszokuje. Czasem zmusi Cię do zakwestionowania czegoś, co od lat uważałeś za oczywiste.
Bo celem nie jest wiedzieć więcej.
Celem jest wykorzystać wiedzę w prawdziwym życiu i zobaczyć, czy rzeczywiście prowadzi Cię do lepszych decyzji.
Celem nie jest zostać najlepszym „podrywaczem”. Celem jest stworzyć takie życie, żebyś sam chciał w nim być.